Przejdź do zawartości
change-font-sizeZaloguj
Wybrany artykuł

Rowerem w zimie po Kielcach? Czemu nie!

Rowerem w zimie po Kielcach? Czemu nie!

Mimo kilku stopni mrozu i śniegu na ulicach i chodnikach, w Kielcach nie brakuje ludzi chętnie jeżdżących rowerami. Cykliści podróżują nie tylko dla rekreacji, ale również w celach komunikacyjnych. Do jazdy zimą można się przygotować, a co więcej czerpać z niej przyjemność.

Wydawać by się mogło, że wraz z nastaniem prawdziwej zimy, ruch rowerowy w naszym regionie zamiera. Mróz, zawieje i zamiecie śnieżne, lód i trudne warunki drogowe powinny skutecznie odstraszać wszystkich rowerzystów. Jest jednak inaczej.

Znam wiele osób jeżdżących zimą na rowerze, to już nie jest tak ekstremalne zjawisko jak np. 10 lat temu. Myślę, że zimą jeździ około 30% wszystkich moich znajomych, którzy kochają rower. Sam od czasu do czasu wsiadam zimą na rower  – mówi Marcin Chłodnicki, Prezes Stowarzyszenia Rowerowego MTB Kielce.

Według Chłodnickiego, rower w zimie częściej wykorzystywany jest do celów komunikacyjnych, np. jako sposób dojazdu do pracy czy szkoły. Trzeba przyznać, że wobec szalejących cen paliw i coraz większych korków na naszych ulicach, rower jest najbardziej ekonomicznym i czasem nawet najszybszym środkiem transportu.

Do jazdy w zimie trzeba się jednak odpowiednio przygotować. Najważniejsze jest ciepłe ubranie, ale jednocześnie takie, które nie krępuje ruchów. Koniecznym jego elementem są rękawice, szczególnie podczas szybszej czy dłuższej jazdy. Dodatkowo należy pamiętać o czapce, najlepiej z daszkiem, szaliku i właściwych butach.

Przygotowanie siebie to jedno, w odpowiedni sposób trzeba również zadbać o rower. Specjaliści zalecają założenie szerszych opon i błotników. Jeżeli droga jest oblodzona lub zalega na niej śnieg, można pójść jeszcze dalej -  Od ubiegłego sezonu udało się zmienić przepisy i rowerzyści mogą legalnie jeździć na oponach z kolcami  - mówi Marcin Chłodnicki.

Musimy również pamiętać o odpowiedniej technice jazdy, czyli np. o wczesnym hamowaniu, do którego lepiej używać tylnego hamulca.

Najbezpieczniej jest jeździć ścieżkami rowerowymi, których w Kielcach powstaje coraz więcej. Niestety, jak udowadnia prowadzący blog „Rowerowe Kielce", zimą często nie są one odśnieżane, w przeciwieństwie do będących tuż obok nich chodników. Przykładem może być zdjęcie z ulicy IX Wieków Kielc, wykonane przez autora bloga.

Prawdziwi rowerowi zapaleńcy w zimie jeżdżą rowerem również rekreacyjnie. Jak przyznaje Marcin Chłodnicki, w Kielcach nie ma problemu ze znalezieniem odpowiednich tras - Ulubione zimowe trasy rowerowe pokrywają się z letnimi, chyba że spadnie naprawdę dużo śniegu. Kiedy nie jest on głęboki
rowerem górskim jeździmy w te same miejsca, co latem. Moja ulubiona zimowa wyprawa rowerowa to szlak do Chęcin przez Brusznię, obok Jaskini Raj. Dla osób korzystających z rowerów miejskich pozostają ścieżki rowerowe i leśne dukty np. na kieleckim Stadionie
.

Widać zatem, że jazda rowerem w Kielcach i okolicach, nawet w zimie, może być połączeniem przyjemnego z pożytecznym, a ponieważ nasze miasto nie jest duże, to dla jego mieszkańców może być również źródłem sporych oszczędności.

Źródło: rowerowekielce.blox.pl
Mateusz Cieślicki