Jesteś tutaj:
 
«Powrót

Całe województwo zazdrości

Całe województwo zazdrości

koło gospodyń donosy 1.jpgPrzewodnicząca, Bożena Malara wspomina, że KGW  „Donoskie Gosposie" powstało na skutek pewnego szantażu. Otóż, trzeba było wyremontować świetlicę wiejską w Donosach. Znalazł się program, z którego można było otrzymać na ten cel dotacje. Ale należało spełnić pewne warunki. Między innymi dodatkowe punkty przyznawano, gdy w świetlicy działały koła zainteresowań, na przykład KGW. Sprawę jasno postawił poprzedni burmistrz Tadeusz Knopek: będzie koło, będzie świetlica. Powstało więc koło „Donoskie Gosposie", które od początku z całym impetem zabrało się do pracy, a teraz jest chlubą wioski. Tak mówi między innymi sołtys Kazimierz Nocoń, którego żona także działa w KGW.

 - Tutaj mieszkają ludzie, którzy sami potrafią się zorganizować. Aż się chce robić coś na wsi. Najbardziej zadowolony jestem z Rady Sołeckiej i właśnie Koła Gospodyń Wiejskich. Nie ma żadnego wydarzenia, do którego panie by się nie dołączyły. Tak było, gdy porządkowaliśmy wioskę po wichurze, czy w poprzednią sobotę, gdy sprzątaliśmy naszą piękną wieś. Są zawsze i wszędzie ich pełno. Do tego reprezentują nas w województwie świętokrzyskim i małopolskim. Zdobywają nagrody i wyróżnienia- chwali koło sołtys Kazimierz Nocoń.

Rzeczywiście, trudno spisać wszystkie imprezy w których bierze udział piętnaście śpiewających pań. Śpiewają, lub wyplatają wieńce, palmy, robią ozdoby świąteczne, kolędują,  przygotowują  smakołyki z przepisów swoich babć i mam.
Wszystko zaczęło się jeszcze przed oficjalnym zawiązaniem się koła. Ks. Janusz Mularz, proboszcz z parafii pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Św. z Kazimierzy Wielkiej, zaprosił  panie z Donos do zaśpiewania podczas dożynek parafialnych. - Wtedy było nas 24 osoby. Bardzo dobrze nam się współpracowało z księdzem. Ja zawsze byłam aktywna, nie lubię siedzieć w domu. Jestem nauczycielką, więc zawsze miałam kontakt z ludźmi, byłam przez dwie kadencje radną powiatową, więc widząc zaangażowanie kobiet w naszej wiosce nie miałam wątpliwości, że KGW powinno u nas działać – mówi przewodnicząca koła, Bożena Malara.

Najbardziej dumna jest z tego, że panie, które przecież nie są profesjonalistkami, zaczęły regularnie śpiewać w zespole i bardzo to lubią. Pokonały strach przed sceną, widownią, wstyd i obawy, że coś może nie wypaść tak jakby chciały i uświetniają każdą lokalna imprezę. - Panie same uszyły sobie spódnice, gorsety. Pięknie wyglądają. Energia w tych kobietach jest tak duża, że trzeba to wykorzystać. A ja mam ogromną satysfakcję, że ludzie lubią nasze występy, sołtys nas wspiera, sąsiednie wioski zapraszają na pokazy i festyny – dodaje prezes.

Pani Anna Drabik przyszła do koła, bo jak mówi, widząc zaangażowanie kobiet także tych pracujących nie mogła, sama już na emeryturze, pozostać w domu. Zawsze przyda się ktoś do pomagania, załatwienia jakiejś sprawy. Ja tak widzę swoją rolę w kole. Sama nie śpiewam, nie mam też talentów kulinarnych - mówi z uśmiechem.
To jednak nieprawda. Anna Drabik  piecze wspaniałe serniki,  rozchwytywane są na każdym festynie.  Nie przyznaje się do zdolności kulinarnych, bo te przypisywane są Barbarze Filo - kucharce, której zdolności znane są w całej wsi. Przydają się te umiejętności kucharskie, bo panie z koła, nie tylko częstują,  ale także czasem także sprzedają swoje kulinarne wyroby. W ten sposób gromadzą środki na kupno kolejnych produktów. Pichcą i gotują w świetlicy. Tutaj mają nowoczesną kuchnię, wyposażoną jak w dobrej restauracji. Kupiły także komplet garnków i śnieżnobiałą zastawę. Dzięki temu mogą organizować Dzień Seniora, zabawy karnawałowe i sylwestrowe. Wiele sprzętu AGD,  to nagrody z konkursów kulinarnych w których brały udział.

Najbardziej dumne są z „powideł po donosku"  i „smalcu czeladnego". Potrawy wzięły udział w konkursie promującym polskie produkty i potrawy regionalne wytwarzane według tradycyjnych receptur, z wykorzystaniem lokalnych surowców. Konkurs „Nasze Kulinarne Dziedzictwo-Smaki Regionów", organizowany przez Urząd Marszałkowski, a odbywający się pod patronatem ministra rolnictwa i rozwoju wsi, przyniósł im wyróżnienie. Konkurencja była duża, zgłoszono bowiem ponad 50 produktów i potraw. Jurorzy podkreślali wyszukany smak „donoskich powideł" a Renata Kura, odbierając nagrodę, barwnie opowiadała o lokalnych zwyczajach związanych z ich wytwarzaniem. Wykorzystała nie tylko wiedzę przekazaną przez jedną z najstarszych mieszkanek wsi, Marię Nogę, ale także opowieści wiceprzewodniczącej KGW Barbary Nocoń, która każdego roku takie powidła przyrządza w swoim domu.
Tę nagrodę donoskie gospodynie zdobyły w 2015 roku, podobnie jak wyróżnienie na najsmaczniejszą potrawę tradycyjną w konkursie „Festiwal Nadwiślańskiego Smaku" i trzecie miejsce w regionie kieleckim w Ogólnopolskim Konkursie na wieniec dożynkowy.

Rok 2016 zapisał się pierwszym miejscem w Finale Wojewódzkim XVI Konkursu „Nasze Kulinarne dziedzictwo - Smaki Regionów w Kielcach, za samodzielnie wykonane  „lody Pani Olender".
- Potem przyszło zaszczytne szóste miejsce w  województwie świętokrzyskim i pierwsze w powiecie kazimierskim w konkursie na „Koło Gospodyń i Gospodarzy Wiejskich". Ale  
to nie jest nasze ostatnie słowo. Cały czas pracujemy, mamy energię i pomysły. Atmosfera do pracy społecznej w Donosach jest jak nigdzie indziej. Trudno osiąść na laurach - mówi przewodnicząca Malara, a jej mąż Franciszek Malara, członek Rady Sołeckiej przyznaje, że cieszy go ta praca społeczna żony.
- Nie nadaje się do siedzenia w domu. Ja też nie. Jak trzeba, to zawiezie się kobiety na festyn, pomoże rozpakować garnki. Nie krzywduję sobie. Lubię pracować dla wsi. Zresztą sołtys też  pomaga. Jak nikt inny.  Jest wszędzie, gdzie jadą nasze gosposie, gdzie odbywa się  jakiś ważny konkurs czy przegląd. Wszyscy żyjemy sukcesami KGW „Donoskie Gosposie" - kończy Franciszek Malara.

Marzena Sobala

 
 
 
 

Polecamy:

         

 
  • JuraPark Bałtów (fot.: Bałtowski Kompleks Turystyczny)
    JuraPark Bałtów (fot.: Bałtowski Kompleks Turystyczny)
  • Pałac Krzyżtopór z XVII wieku (fot.: Dariusz Kalina)
    Pałac Krzyżtopór z XVII wieku (fot.: Dariusz Kalina)
  • Nowoczesny parking w centrum Kielc (fot.: Zbigniew Masternak)
    Nowoczesny parking w centrum Kielc (fot.: Zbigniew Masternak)
  • Zamek Królewski z przełomu XIII i XIV wieku w Chęcinach (fot.: Zbigniew Masternak)
    Zamek Królewski z przełomu XIII i XIV wieku w Chęcinach (fot.: Zbigniew Masternak)
  • Kościół z Rogowa w skansenie w Tokarni (fot.: Zbigniew Masternak)
    Kościół z Rogowa w skansenie w Tokarni (fot.: Zbigniew Masternak)
  • Staw w kieleckim Parku Miejskim (fot.: Dariusz Kalina)
    Staw w kieleckim Parku Miejskim (fot.: Dariusz Kalina)
  • ul. Sienkiewicza w Kielcach przedświąteczny klimat (fot.: Zbigniew Masternak)
    ul. Sienkiewicza w Kielcach przedświąteczny klimat (fot.: Zbigniew Masternak)
  • Wioska - Osada Średniowieczna w Hucie Szklanej gm. Bieliny (fot.: Zbigniew Masternak)
    Wioska - Osada Średniowieczna w Hucie Szklanej gm. Bieliny (fot.: Zbigniew Masternak)
  • Zamek w Sobkowie ( Fot.: Zbigniew Masternak)
    Zamek w Sobkowie ( Fot.: Zbigniew Masternak)
  • Zamek w Sobkowie (Fot.: Zbigniew Masternak)
    Zamek w Sobkowie (Fot.: Zbigniew Masternak)
  • Regionalne Centrum Naukowo Technologiczne w Podzamczu Chęcińskim (Fot.:Z. Masternak)
    Regionalne Centrum Naukowo Technologiczne w Podzamczu Chęcińskim (Fot.:Z. Masternak)
  • Zamek w Chęcinach (Fot.: Zbigniew Masternak)
    Zamek w Chęcinach (Fot.: Zbigniew Masternak)
  • Kieleckie Centrum Kultury (Fot.: Zbigniew Masternak)
    Kieleckie Centrum Kultury (Fot.: Zbigniew Masternak)
  • Regionalne Centrum Naukowo-Technologiczne w Podzamczu Chęcińskim (Fot.: Z. Masternak)
    Regionalne Centrum Naukowo-Technologiczne w Podzamczu Chęcińskim (Fot.: Z. Masternak)
  • Święty Krzyż (Fot.: Zbigniew Masternak)
    Święty Krzyż (Fot.: Zbigniew Masternak)
  • Pejzaż w Barczy (Fot.: Andrzej Borys)
    Pejzaż w Barczy (Fot.: Andrzej Borys)
  • Zamek Rycerski w Chęcinach (Fot.: Andrzej Borys)
    Zamek Rycerski w Chęcinach (Fot.: Andrzej Borys)
  • Dąb Bartek w Zagnańsku (Fot.: Andrzej Borys)
    Dąb Bartek w Zagnańsku (Fot.: Andrzej Borys)
  • Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie (Fot.: Zbigniew Masternak)
    Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie (Fot.: Zbigniew Masternak)
  • Gołoborze (Fot.: Andrzej Borys)
    Gołoborze (Fot.: Andrzej Borys)
  • Gołoborze 2. (Fot.: Andrzej Borys)
    Gołoborze 2. (Fot.: Andrzej Borys)
  • Jaskinia Raj (Fot.: Andrzej Borys)
    Jaskinia Raj (Fot.: Andrzej Borys)
  • Rezerwat skalny Ślichowice (Fot.: Andrzej Borys)
    Rezerwat skalny Ślichowice (Fot.: Andrzej Borys)
  • Pejzaż Klonów (Fot.: Andrzej Borys)
    Pejzaż Klonów (Fot.: Andrzej Borys)
  • Zamek Krzyżtopór w Ujeździe (Fot.: Andrzej Borys)
    Zamek Krzyżtopór w Ujeździe (Fot.: Andrzej Borys)
  • Muzeum Techniki w Maleńcu (Fot.: Andrzej Borys)
    Muzeum Techniki w Maleńcu (Fot.: Andrzej Borys)
  • Pejzaż w Ameliówce (Fot.: Andrzej Borys)
    Pejzaż w Ameliówce (Fot.: Andrzej Borys)
  • Pejzaż w Masłowie (Fot.: Andrzej Borys)
    Pejzaż w Masłowie (Fot.: Andrzej Borys)
  • Politechnika Świętokrzyska w Kielcach (Fot.: Andrzej Borys)
    Politechnika Świętokrzyska w Kielcach (Fot.: Andrzej Borys)
  • Ratusz w Sandomierzu (Fot.: Zbigniew Masternak)
    Ratusz w Sandomierzu (Fot.: Zbigniew Masternak)
  • Sielpia zimą (Fot.: Andrzej Borys)
    Sielpia zimą (Fot.: Andrzej Borys)
  • Zamek Królewski w Sandomierzu (Fot.: Zbigniew Masternak)
    Zamek Królewski w Sandomierzu (Fot.: Zbigniew Masternak)
  • Pałac w Kurozwękach (Fot.: Zbigniew Masternak)
    Pałac w Kurozwękach (Fot.: Zbigniew Masternak)
 
 
Imieniny:
Urbana i Dariusza
Wszystkiego najlepszego!